Kehia
Kraina Tajemnic

15 stycznia 2026

Nie ma w mechanice Wyniesionych Ziem czegoś takiego jak profesja czy klasa postaci, a zamiast ludzi, nieludzi i w ogóle ras - mamy morfy. Dlatego teoretycznie, jeżeli chcesz zagrać, powiedzmy, złodziejaszkiem - możesz wybrać dowolną morfę. Ważne, jak ustawisz sobie cechy, jakie biegłości i łaski będziesz wybierał podczas tworzenia postaci i później, w trakcie gry. Z drugiej strony to morfa określa Twojemu Bohaterowi początkowe cechy, biegłości i łaski. Jedne będą bardziej pasowały do archetypu łotrzyka, inne mniej. Jeśli zatem chcesz zagrać nie po prostu jakimś tam złodziejaszkiem, a Złodziejem z Miasta Złodziei - mamy odpowiednią morfę dla Twojego Bohatera. 

 

Oczywiście powiedzieć o kehitach, że to taka morfa dla łotrzyków, to bardzo ich spłycić. Jednak chyba właśnie od tego się zaczęło:

 

Gdzie jest to Miasto Złodziei? Daleko, daleko. Na wielkiej pustyni. Wielkie jest? Pewnie! Bogate? A jakże! Może nie tak wielkie jak zamorskie metropolie Ignis, ale tu, na kontynencie, to kehijskie miasta są największe i najbogatsze. Zaraz, zaraz: miasta? To na tej pustyni jest ich więcej? Oczywiście pięć. Pięć wielkich miast na pustyni? To z czego one niby żyją?

 

Z handlu.

 

Choć położone na niegościnnej, piaszczystej ziemi Sahary, kehijskie miasta wcale nie pozostają uboczem światowych interesów. To z Kehii bowiem wiedzie najkrótsza droga morska do bajecznego Ignis, tędy przebiega intratny i perspektywiczny szlak do Madonu, nie ma też innej drogi do egzotycznej Sephii, jak przez Kehię. Potencjał pustyni już wieki temu dostrzegli przedsiębiorczy ignisi, a najodważniejsi z nich założyli tam pierwsze miasta, na wzór rodzimych państw-miast. Teraz to do kehijskiej Mykadży spływają towary z całej głębi kontynentu, w tym bajecznie dochodowy madonit z odległej krainy felisów. Z nadmorskiego Shadazaru codziennie kursują wielkie floty do Ignis i dalej, ku Pirackim Wyspom i Lumeqii. Rzeką Sepht spływa złoto z kopalni potężnego Alfarae, jak również bardziej egzotyczne towary aż z Sephii. A jeżeli chcesz dobić naprawdę dobrego, ale może nie do końca legalnego interesu - nadłóż trochę drogi do Asaffy - Miasta Złodziei, siedziby asasynów i prawdziwych władców globalnego półświatka.

 

Kehijskie miasta to tygiel morf, towarów, cudów i interesów. Dlatego kehita jest jaki jest - dogada się z każdym i, jak głosi stereotyp, każdego jest w stanie okpić. 

 

No dobra. Ładnie pięknie. Tylko co niby w takim razie oznaczają słowa "Kraina Tajemnic" w tytule niniejszej zajawki?

 

Pustynię.

 

Kehici są bowiem na tej ziemi dość świeżymi gośćmi. Stłoczeni w miastach pobudowanych na terenie nielicznych oaz, na skrawkach ruin minionej potęgi. Dawniej, znaczy naprawdę, naprawdę dawno temu, kraina ta miała swoją własną morfę, swoich prawdziwych gospodarzy. Wtedy nie nazywała się jeszcze Kehia, lecz Elea. I wcale nie była pustynią. Gdzie się podziali jej mieszkańcy? Co takiego się stało, że ich kraina przemieniła się w straszne dla życia pustkowie? Czym są dżinny, zapewniające znośną morfę w oazach, w których kehici pobudowali swoje miasta? Jakiej wiedzy strzegą mumie z okresowo wyłaniających się spod wydm grobowców? Co o tym wszystkim wiedzą Al-Saharowie, kehici spoza miast? Jak potrafią przeżyć na otwartej pustyni? Co stanowi bogactwo Skul - piątego z miast Kehii, położonego najwyżej w biegu Sephtu? 

 

Co kryje się pod piaskami?

 

To oczywiście temat na co najmniej oddzielny artykuł. A może nawet na kampanię.

 

Tymczasem zapraszamy do zapoznania się ze statystykami i charakterystyką kehity:

Kehici

 

Komentarze:

zapraszamy na forum

Wyniesione

Ziemie

RPG

Bo prawdziwa strona musi mieć pochodnie... i czaszki...

- z tradycji Pafhammera

 

Zaprojektowane i prowadzone przez piwnicznych amatorów!

Kontakt:

piwnica@wyniesioneziemie.pl

wyniesioneziemie.fora.pl

 

          - nieoficjalny fanpejdż WuZetów