Czekaj, niech to sobie poukładam. Czyli za moją beczkę kapusty i półtora denara dostanę od ciebie dwa bursztyny, pod warunkiem, że materiał na pelerynę kupię od Hassana, twojego brata? Nie będzie drożej? Dobra, stoi. Trzymaj tego denara, a ja tu gdzieś miałem jeszcze w sakiewce… zaraz… gdzie moja sakiewka? Dobra, oddaj denara a ja… eee… ludzie, tu przed chwilą stał taki śniady, nie widzieliście gdzie poszedł? I gdzie moja beczka kapusty?!
Przycupnięte na obrzeżach owianej złą sławą pustyni kehijskie miasta i osady setki lat temu skolonizowane zostały przez najbardziej oportunistycznych i przedsiębiorczych z ignisów. Ludzie ci, stanowiący aktualnie morfę kehijską, pod względem cech są dość uniwersalni i nie mają słabych stron. Wyróżnia ich głównie to, że od pokoleń poddawani oddziaływaniu magicznych tajemnic tej ziemi oraz morfie lokalnych bóstw - dżinnów, dysponują silniejszą od przeciętnej psychiką, odzwierciedlającą ich indywidualizm oraz odporność na magiczne sztuczki.
Kehijskie miasto to barwny tygiel różnych zdarzeń, morf i towarów, w którym zgubi się każdy - poza miejscowymi. Kehici radzą sobie doskonale dzięki zdolnościom do poznawania obcych języków i kultur oraz legendarnym wręcz predyspozycjom do prowadzenia interesów.
Czy wielkie miasta Kehii, oddzielone od siebie wzajemnie szerokimi połaciami pustyni, mogłyby przetrwać bez nieustannej wymiany brakujących dóbr? Nie wiadomo, żaden kehita nigdy tego nie spróbował. Kehia to handel, kehita to handlarz. Tutaj nawet żebrak będzie się targował o jałmużnę, a targowanie się z kehitą to jak szermierka z fechmistrzem. W interesach pomaga im dodatkowo doskonała znajomość różnych morf i umiejętność wyceniania - każde miasto to wielki egzotyczny bazar, a każdy jego mieszkaniec nie takie rzeczy widział. Nie trzeba chyba dodawać, że kehici nieźle sobie radzą w miejskiej dżungli, potrafią wyczuć kłopoty i w razie czego szybko się ulotnić. A gdy to się nie uda, zawsze pozostaje wierny kindżał. Nóż bowiem, jako łatwy do ukrycia i wygodny oręż, jest najbardziej rozpowszechnioną bronią w Kehii. Czy to w interesach, czy w walce, zawsze przydaje się łut szczęścia, które przedstawiciele tej morfy zaklinają w najróżniejszy sposób, przez co są powszechnie uważani za przesądnych. Mało kto wie jednak, że za tą przesądnością kryje się prawdziwa wiedza o metodach obrony przed siłami nadprzyrodzonymi, a życie w krainie dżinnów i eloan wyrabia odporność na działanie magii.
Wzrost: średnio 170 cm
Waga: średnio 60 kg
Wiek: próg dojrzałości: 15 lat / oczekiwana długość życia: 70 lat
Włosy: czarne, wyjątkowo blond
Oczy: przeważnie brązowe, piwne i zielone, rzadziej niebieskie, szare
Cera: śniada
Znaki szczególne: mocne owłosienie ciała u mężczyzn; kobiety bardzo często mają burzę loków
Język: kehijski
| Cechy |
Biegłości |
Łaski | |
| Kr: 3 Zw: 3 Ch: 3 Md: 3 Wo: 4 |
Handel Rozpoznanie morfy Walka nożem Instynkt miejski Wymykanie się Wycena Siła ducha |
2 2 1 1 1 1 1 |
Sprawność - język obcy: znajomość jednego dodatkowego języka Sprawność - czytanie i pisanie: umiejętność czytania i pisania alfabetem igniskim Sprawność walki - wymyk: umiejętność bezpiecznego wyjścia ze zwarcia z wrogiem -2 PD do kosztu nauki obcego języka Nos do interesów: +2 do testów handlu |
Komentarze:
Bo prawdziwa strona musi mieć pochodnie... i czaszki...
- z tradycji Pafhammera
Zaprojektowane i prowadzone przez piwnicznych amatorów!